top of page

Cisza, aż po horyzont

6 sty 2019
2 minut(y) czytania

- Nie boisz się samotności? - zapytała, wbijając się w rytmiczny szum fal. - A wiesz, że nie? Od jakiegoś czasu polubiłam swoją samotność. W samotności pojawia się cisza. A cisza uspokaja. Dopiero wtedy tak naprawdę zaczynam regenerować siły - odpowiedziałam nie odrywając wzroku od linii horyzontu.

- Dlatego lubię morze poza sezonem. Prawie nikogo nie ma na plaży. Tu ktoś z psem, tam ktoś z wózkiem, jakiś dzieciak z głośnym szczebiotem rozgania krzykliwe mewy. W zasadzie zostajesz tylko Ty, morze i wiatr. - Taaaa... I ten głos... - skrzywiła się. - Jaki głos? - Twój własny głos! - A! - uśmiechnęłam się - no tak! Spotkanie ze sobą, kontakt z JA, słuchanie wewnętrznego głosu. To super być w kontakcie z sobą, usłyszeć siebie, co nie? - No nie wiem... - odpowiedziała bez entuzjazmu. - Ja boję się samotności. Nie znoszę zbyt długiej ciszy, zaczyna mnie nosić. Coś się musi dziać, bo inaczej zaczynam świrować. To przez ten głos. Nawet nie wiesz, co on mi wygaduje...

  • cisza horyzont 6

Nie drążyłam dalej tematu. Nie wiem co gada Jej głos, za to wiem, co mój głos potrafi wygadywać. I wiem, jak bardzo można unikać spotkania ze sobą - uciekać przed swoją ciszą - choćby w wino, w imprezy, w seks...

Milcząca obecność bywa bardziej wymowna niż setka - może i mądrych, ale jednak cudzych - słów.

Mój głos powtarzał słowa tych, których znałam. Drwiny ojca, który nie lubił "mięczaków", krzyki zmęczonej i rozdrażnionej matki, złośliwe uwagi nauczyciela, krytyka zazdrosnego partnera. Ciekawe, że mój głos powtarzał tylko te słowa dołujące, raniące, odbierające sens, radość, wartość i pewność siebie - jakby innych nie było. To te słowa zapisały się we mnie, jak melodia na płycie winylowej. I to zaciętej płycie... Przeżyłam, bo silna była moja wiara w to, że co nas nie zabije, to nas wzmocni... Wzmocniona, mocno i długo trzymałam te ich głosy i słowa w sobie, poupychane skrupulatnie w różne zakamarki ciała i psychiki. I nie zmienił tego fakt, że z czasem ci ludzie odeszli, każde w swoją stronę, a sytuacje "nie do wytrzymania" już się skończyły i przeminęły. W samotności, w ciszy, w kontakcie z sobą, to wszystko wracało. Rzucałam w siebie tymi cudzymi słowami, teraz biorąc je za swoje, choć niektóre z nich wbijały mnie w ziemię, aż po stan depresyjny i lęk. Latami trwało, nim ten wewnętrzny złośliwy gwar zaczął zmieniać się w jeden, życzliwy głos. Dziś patrząc wstecz oddycham z ulgą - dałam radę!

"Ona też sobie da" - pomyślałam patrząc w jej wychłodzone wiatrem oczy - "chce czy nie chce, w jakiejś części siebie już wie, że jest to możliwe". Wróciłam do swojego samotnego spaceru po linii horyzontu, łączącej niebo i morze. A fale, jak to fale - nieprzerwanie szumiały, rytmicznie wypełniając naszą wspólną ciszę.

Małgorzata IRI Jakubowska

USTAWIENIA SYSTEMOWE

warsztaty konsultacje i sesje indywidualne

MADARY AM www.madaryam.pl

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
KONTAKT i ZAPISY

Małgorzata IRI Jakubowska
Integracja Rzeczywistej Istoty (IRI)

Ustawienia Systemowe AM​​​​​​

 

SMS/ whatsapp: +48 607 700 712

​Email: kontakt@irijakubowska.pl​​

DOKUMENTY

A tutaj możesz mnie podejrzeć z innej strony:

  • Facebook - Black Circle
  • Instagram - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • TikTok
  • Pinterest - Black Circle

© od 2017 by Małgorzata IRI Jakubowska USTAWIENIA SYSTEMOWE. Proudly created with Wix.com

bottom of page